Aktualności

Jak wyglądają polskie toalety publiczne na 100 dni przed EURO 2012?

data publikacji: 2012-02-22

W ramach finałowej edycji kampanii edukacyjnej Toaleta2012.pl, cztery miesiące przed pierwszym gwizdkiem na murawie EURO 2012 zapytaliśmy mieszkańców Gdańska, Poznania, Warszawy i Wrocławia o ocenę standardu toalet publicznych w ich miastach. Badani mówią, że toalety w ich miastach – jeśli już się je znajdzie  - najgorsze nie są, ale mogłyby reprezentować lepszy standard.

Dla 55% ogółu respondentów w tegorocznych badaniach TNS OBOP, przeprowadzonych na zlecenie CWS-boco Polska, standard toalet publicznych jest akceptowalny. W ramach tej grupy 45% pytanych ocenia przeciętnie stan przygotowań do Mistrzostw pod tym kątem, a zaledwie 10% – wystawia  miastom w tym względzie notę wysoką i bardzo wysoką.  Co więcej, 63% respondentów zdecydowanie oczekuje poprawy stanu i liczby toalet publicznych. Mieszkańcy miast-gospodarzy EURO 2012 okazują się bardziej krytyczni wobec toalet publicznych od turystów z zagranicy, którzy zostali poproszeni o wyrażenie opinii na ten temat w 2009 r. Tylko 23% badanych cudzoziemców zdecydowanie opowiadało się za koniecznością poprawy standardów toalet dostępnych publicznie.

Jako gospodarze wielkiego wydarzenia na skalę europejską Polacy chcą wykorzystać swoje 5 minut i pokazać się z jak najlepszej strony w każdym aspekcie, dlatego nie dziwi fakt tak krytycznego podejścia do tej sprawy.

Najbardziej krytycznie do tematu przygotowania toalet publicznych na EURO 2012 podchodzą Gdańszczanie. Aż 95% z nich uważa, że standard toalet publicznych w Gdańsku wymaga polepszenia. Taki wynik badania niestety nie zaskakuje, ponieważ miasto wypadło najgorzej w audytach toalet przeprowadzonych przez Patrole Czystości w ramach kampanii.

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w Poznaniu. Co prawda, Poznaniacy również są krytyczni w stosunku do standardu toalet publicznych (aż 88% jest zdecydowanie za polepszeniem sytuacji w tej kwestii), ale w aspekcie czystości toalet przodują w stosunku do innych miast. Poznaniacy pozostają wymagający, chociaż mają powody do dumy, ponieważ Poznań w rankingu miast powstałym po akcji Patroli Czystości zajmuje 1. miejsce.

Badania TNS OBOP pokazują, że Polacy dostrzegają zmiany, ale nie są one dla nich w 100% satysfakcjonujące. Dlatego też chętnie wspierają naszą akcję. Świadczy o tym między innymi fakt, że pod petycjami do Prezydentów miast-gospodarzy EURO 2012 zebraliśmy aż 1097 podpisów.  Zdecydowanie mieszkańcy chcą czegoś więcej i to nie tylko na EURO 2012 – Andrzej Smółko, prezes CWS-boco Polska.

Krytycyzm w ocenie toalet dostępnych publicznie układa się również w zależności od ich lokalizacji
w mieście. Najsłabiej w oczach badanych wypadają toalety na dworcach kolejowych i autobusowych oraz szalety miejskie. Toalety publiczne zdobyły zaledwie 9% pozytywnych głosów. Z jeszcze większą rezerwą respondenci odnoszą się do toalet na dworcach kolejowych – tylko 7% twierdzi, że ich standard jest wysoki i bardzo wysoki.

Niestety wyniki audytów wykonanych przez Patrole Czystości potwierdzają, że standard toalet dworcowych oraz szaletów miejskich pozostawia wiele do życzenia. Średnia liczba punktów przez nie zdobytych lokuje je na dwóch ostatnich miejscach w zestawieniu. Są jednak pozytywne przykłady. Za wzór mogą bez wątpienia posłużyć toaleta w Parku Sołackim w Poznaniu, czy toalety na Skwerze Hoovera oraz na Dworcu Centralnym PKP ­w Warszawie. Wciąż jednak są to jednostkowe przypadki.

TNS OBOP zbadał również opinie mieszkańców miast-gospodarzy EURO 2012 na temat poszczególnych cech toalet publicznych takich, jak: lokalizacja, dostępność, bezpieczeństwo, oznakowanie, przestronność czy wyposażenie. Ankietowani najbardziej docenili aspekt bezpieczeństwa – odnotowano 26% wysokich i bardzo wysokich ocen. Najwięcej zastrzeżeń badani wyrazili do dogodniej lokalizacji toalet (54% ocenia ten aspekt nisko i bardzo nisko) oraz ich dostępności (odnotowano 48% negatywnych ocen).

Nasze doświadczenia pokazują, że wkroczyliśmy na dobrą drogę do poprawy stanu i liczby toalet publicznych. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jest jeszcze dużo do zrobienia – a efektywne zmiany możemy wprowadzić wspólnie. Dlatego podczas trwającej edycji organizatorzy zachęcają do połączenia sił w walce o zwiększenie ilości i polepszenie jakości toalet w miastach EURO 2012. Zostało już bardzo niewiele czasu – podkreśla Andrzej Smółko, prezes CWS-boco Polska.

Archiwum informacji